Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości.

Wpisy z tagiem: życie na drzwiach lodówki

czwartek, 03 listopada 2011

Hey Miśku,

mleko, jabłka, banany [...]

jeżeli uniesiesz, weź jeszcze kurczaka i dwie puszki fasolki [...] 

Całuję,
Mama 

 

"Życie na drzwiach lodówki" to powieść pisana w notatkach przez matkę i córkę, które nie mają czasu spokojnie ze sobą pobyć i porozmawiać. Codziennie piszą do siebie informacje drobne, błache, ale z czasem również te bardziej ważne, dotyczące ich życia. Książka jest niezwykle przejmująca i smutna. Pokazuje jakie jest życie współczesnego społeczeństwa - każdy żyje w stresie i pośpiechu, nie zwracając uwagi na to, że coraz mniej czasu poświęca swoim bliskim.

 

Kochanie, umówiłam się dziś na wizytę u lekarza. Próbowałam Ci o tym powiedzieć. To nic poważnego, ale czułabym się nieswojo, gdybyś nie wiedziała. Wyczułam guzek w prawej piersi. W końcu zapisałam się do lekarza. Chciałam Ci o tym powiedzieć, zanim do niego pójdę, ale chyba nie było okazji[...] 

Mama 

 

 

Chora na raka mama i jej nastoletnia córka zminimalizowały swoje życie do przylepianych karteczek na drzwiach lodówki... Przyzwyczaiły się do tej formy dialogu i nie były w stanie okazywać sobie uczuć w tak trudnej dla nich chwili... musiało wystarczyć zdawkowe xox (całus-uścisk-całus, czyli buziaki i uściski) i Kocham Cię na żółtej karteczce. 

 

Najukochańsza mamo, poszłam dzisiaj na spotkanie grupy wsparcia i Mary zaproponowała mi, żebym do ciebie napisała, mimo, że nie będziesz mogła tego przeczytać. Powiedziała, że może mnie to do ciebie zbliży i że pewnie są rzeczy, o których nie zdążyłam Ci powiedzieć. Przyjechałam do naszego domu, żeby napisać ten list. Siedzę przy stole w kuchni[...] czekam, aż wrócisz i opowiesz mi o dzieciach, które odebrałaś, albo po prostu mnie przytulisz. Najgorsze jest to, że kiedy tu przyjechałam, natychmiast spojrzałam na lodówkę i nie znalazłam tam karteczki od ciebie. Drzwi były białe i puste. Nie mogłam przestać płakać...

 

Przepraszam tych, którzy nie czytali tej książki, że zdradziłam zakończenie, ale nie mogłam się powstrzymać, ponieważ jest ono dla mnie szczególne i wzruszające...

 

Czas się zatrzymać...rozejrzeć się...i znaleźć czas.... 

 

Ocena 6/6 

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Literaccy blogerzy
Przeczytałam 2012
Przeczytałam 2011
Szablon
Lubię czytać Co czytać?