Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości.
Blog > Komentarze do wpisu

poszukiwanie Utraconej

Nie pokazałaś się w pracy od poprzedniej niedzieli. Szefowa próbowała się do Ciebie dodzwonić, ale zgłaszała się wyłącznie automatyczna sekretarka. Była u Ciebie, ale nikogo nie zastała. Nikt nie wiedział, co z Tobą. Szukała Cię już policja…1

Beatrice dowiaduje się o zaginięciu swojej młodszej siostry, z którą jest bardzo mocno związana. Siostrzane uczucie wielokrotnie było wystawiane na ciężką próbę. W dzieciństwie ich młodszy brat zmarł na mukowiscydozę, wkrótce Beatrice została wysłana do szkoły z internatem i pozostało im tylko pisanie listów. Podobnie jak dziś, gdy są dorosłe wymieniają kilkanaście maili dziennie. Do czasu, gdy ciało ukochanej Tess odnaleziono w miejskim szalecie. Policja, przyjaciele, a nawet matka są przekonani, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Jednak nie Beatrice. Ona wie, że jej siostra za bardzo kochała życie i synka, którego miała urodzić. Kobieta postanawia sama rozwikłać mroczną zagadkę, lecz prawda, która w małych dawkach napływa do jej mózgu jest niewiarygodna i bulwersująca…

Debiutancka powieść Lupton jest niezwykła. Napisana oryginalnie trzyma w napięciu przy każdej przewracanej kartce. Autorce udało się bardzo precyzyjnie skonstruować intrygę, a ponadto oddać ogromne emocje towarzyszące Beatrice po śmierci Tess. Książka Lupton to nie tylko mroczny thriller. To przede wszystkim analiza zrozpaczonej duszy człowieka, który próbuje odszukać w sobie poczucie winy. Silne emocje i przejmujący ból, jakie towarzyszą  tej powieści powodują, że momentami wbija mocno w fotel i trzeba ją choć na krótką chwilę odłożyć.  Rosamund Lupton pokazała jak silna jest siostrzana miłość i jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić, by zwrócić godność człowiekowi, którego kochamy na zawsze i pomimo wszystko...

 

----------------------------------------------------------------

1) R. Lupton, Siostra. Warszawa 2012, s. 9.

wtorek, 03 lipca 2012, bibliotekarkaczyta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
dofifi
2012/07/03 20:06:03
Trudny temat - siostrzana miłość... Udany debiut, miejmy nadzieję, że jeszcze usłyszymy o pisarce. Książka idealnie pasuje do wyglądu bloga - czy to był świadomy wybór, czy przypadek? Poprzednia książka zresztą też się doskonale komponuje :)
-
2012/07/03 20:18:13
Sięgnęłam po tą książkę, ponieważ słyszałam, że warto i długo czekałam, aż pojawi się w mojej bibliotece. Doczekałam się i szybko przeczytałam :) Teraz na półce czeka "Potem" tej samej autorki. A okładka rzeczywiście przyciąga wzrok :)
-
krainaczytania
2012/07/03 20:36:23
To już trzecia recenzja tej książki, którą czytam w ostatnim czasie. Niestety, ja na razie mogę się jedynie obejść smakiem. Po pierwsze w mojej bibliotece jej nie ma, a po drugie nawet gdyby była, to i tak nic z tego, bo mi ją zamknęli do odwołania :-( Ale mam tę lekturę na liście, więc jak tylko gdzieś na nią trafię, to na pewno ze sobą zabiorę :-)))
-
2012/07/03 21:00:18
Krainaczytania: naprawdę warto! :) Smutne, że zamykają biblioteki :(
-
avo_lusion
2012/07/04 07:43:31
A ja czytałam i to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tym roku. Coś wspaniałego po prostu!! Bardzo mnie poruszyła i wciągnęła równocześnie.
-
2012/07/04 07:56:12
Wiem, że czytałaś, bo nie przeczytałam Twojej recenzji, żeby nie wiedzieć za dużo :)
-
avo_lusion
2012/07/04 10:13:06
Kochana, ja mam zasadę, że nigdy nie zdradzam fabuły, więc możesz czytać śmiało:)
Lubię czytać Co czytać?