|
Blog > Komentarze do wpisu
CYKL Biblioteka - wizja 1Biblioteka jest instytucją, która samym swoim istnieniem świadczy o rozwoju kultury. Jest wymownym znakiem jedności kolejnych pokoleń, które z różnorodności czasów i kwestii tworzą wspólne patrymonium kultury i nauki. Biblioteka jest więc szczególną świątynią twórczego ducha ludzkiego, który odzwierciedla owo Boże natchnienie, które towarzyszyło dziełu stworzenia świata i człowieka. Jan Paweł II WIZJA 1 - Zbrodnia w Bibliotece Motyw biblioteki coraz częściej jest wykorzystywany przez pisarzy i poetów. Jest ona postrzegana jako miejsce zagadkowe, niezgłębione, skrywające rozmaite tajemnice. Miejsce specyficzne, magiczne, pełne różnorakiej wiedzy ukrytej w niezliczonych egzemplarzach książek i czasopism. Idealnie wpisuje się w konwencję świata zarówno współczesnego, a także minionych epok. Jest przedstawiana dosłownie i poprzez alegorie. W 1942 roku mistrzyni kryminału Agatha Christie, postanowiła umiejscowić trupa (bez którego kryminał nie może się obejść) właśnie w bibliotece. W spokojnej wsi, w domu państwa Bantry jeden z poranków rozpoczął się niezwykle interesująco: Pani Bantry zmarszczyła czoło. W jej półsen wdarło się coś niezwykłego, czyjeś kroki na korytarzu, o wiele za szybkie, o wiele za wcześnie […] Pukanie[…] Drzwi otworzyły się – zaraz zadzwonią kółka przy firankach i w pokoju zrobi się jasno. Ale kółka nie zadzwoniły. W zielonym półmroku rozległ się zdyszany, histeryczny głos Mary: - Och, proszę pani, proszę pani… w bibliotece leży trup!1 W domu Bantrych biblioteka była miejscem uwielbianym, małżeństwo z chęcią spędzało w niej wolny czas po posiłkach, oddając się lekturze zgromadzonych przez siebie woluminów oraz innym rozrywkom. Stwarzała ona intelektualny klimat i stanowiła o przywiązaniu i obcowaniu z kulturą. Był to duży pokój, trochę nieporządny i zniszczony. Stały w nim olbrzymie, miękkie fotele. Na stole walały się fajki, książki i gazety. Dwa dobre stare portrety rodzinne wisiały na ścianach, poza tym kilka kiepskich akwareli i parę niby to śmiesznych scen myśliwskich. W rogu stał duży flakon z margarytkami. Cały pokój był mroczny, ciepły i przytulny. Świadczył o długoletnim używaniu go, swym wyglądem zaś opowiadał o przyzwyczajeniach właścicieli i ich starej tradycji2.
Biblioteka w kryminale Agathy Christie z prywatnego, zacisznego terytorium stworzonego przez małżonków w celu zażywania rozrywki, stała się miejscem, który morderca wybrał na wyeksponowanie ciała swojej ofiary. Od tej pory dywan z niedźwiedziej skóry, na którym spoczywała denatka i ciężki, staroświecki wystrój biblioteki kojarzył się z zagadkowym morderstwem, które próbuje rozwikłać stara Panna Marple… ---------------------------------------------------------------------------------------------- Notki z cyklu "Biblioteka" będą ukazywały się w każdy ostatni dzień miesiąca. ---------------------------------------------------------------------------------------------- 1) A. Christie, Noc w bibliotece. Warszawa 2001, s.6. 2) Tamże, s. 14-15. wtorek, 31 stycznia 2012, bibliotekarkaczyta
TrackBack
Komentarze
2012/01/31 09:10:53
Ciekawy pomysł na cykl ! A "Noc w bibliotece" bardzo mi się podobała i stwierdzam, że muszę do niej wrócić :)
2012/01/31 09:26:00
Wymyśliłaś naprawdę interesujący cykl. Aż sama jestem ciekawa w ilu książkach występuje motyw biblioteki. Do tej pory jakoś nie zastanawiałam się nad tym specjalnie. Po prostu czytałam książkę i nawet jak była tam obecna biblioteka, to nie przywiązywałam do niej zbyt dużej wagi. A tu okazuje się, że to był błąd z mojej strony. Podobnie jak Avo_lusion, tęsknię za taką biblioteką w swoim domu, ale niestety nie mogę sobie na to pozwolić, bo mieszkając w bloku jest to niewykonalne. Ale gdybym kiedyś miała swój dom, to natychmiast jeden pokój przeznaczam na bibliotekę. Życzę Ci powodzenia w prowadzeniu cyklu i zaczynam robić listę książek z motywem bibliotecznym :-)
2012/01/31 12:23:12
Pomysł na cykl to takie małe zboczenie zawodowe :) A książek trochę się znajdzie :)
2012/01/31 12:37:47
Avo_lusion: ja za bibliotekami nie przepadałam w dzieciństwie, bo spotykałam same niemiłe bibliotekarki, które nie chciały mi podać z najwyższej półki Musierowicz i Montgomery i czułam się tam jak intruz... Ale jak widać zdanie zmieniłam :) A za Christie też zbytnio nie przepadam, przeczytam, ale mnie nie zachwyca. Prywatna biblioteczka na zdjęciu jest niesamowita :) Ale niestety nie mam jeszcze własnego mieszkania i nie mogę poszaleć z rozmieszczaniem moich książek :) Może niedługo to się zmieni. Tobie też życzę więcej przestrzeni :)
2012/01/31 15:42:28
W Warszawie nie mam na to szans, pomału godzę się z tym, że zawsze będziemy wynajmować kawalerki. Cóż, może kiedyś kącik na fotel się znajdzie...
2012/01/31 15:44:02
Kanapa lub łóżko też jest dobre :) A może w sumie najlepsze ;)
2012/01/31 23:38:47
No i tu jest pies pogrzebany - nienawidzę czytać na łóżku, a tylko takowe posiadam. Niewygodnie się czyta na leżąco, na siedząco kręgosłup boli, masakra. Marzy mi się wygodny fotel, w którym mogłabym usiąść, nogi podeprzeć i czytać, czytać, czytać. A tak wszystko mnie boli:( Mam obecnie niezwykle małe mieszkanko i możesz mi wierzyć - nie mogę w nim znaleźć kąta do czytania :(
2012/02/01 08:27:45
Ooo to mnie zdziwiłaś :) Uwielbiam czytać w łóżku. Aczkolwiek w fotelu też jest wygodnie.
2012/02/01 18:24:27
Bardzo lubię cykle na blogach. Cieszę się z kolejnego :-). Akurat tego kryminału Christie nie czytałam, ale sporo innych tak. Bardzo fajnie pisała, choć po jakimś czasie wszystko może się znudzić, jeżeli czytać w zbyt wielkiej ilości :-).
|
|
Co do zdjęć, jakie zamieściłaś - ten pokój z fotelami... marzenie. W moim mieszkaniu nie mam miejsca do wygodnego czytania. Nawet nie wiesz, jaki to problem. A fotel się nie zmieści... Może kiedyś się to zmieni.
Samą Agathę średnio lubię, moja mama się w niej kiedyś zaczytywała ;))