Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości.
Blog > Komentarze do wpisu

Zabawa w polowanie

Coben doprowadził do tego, że wczoraj starałam się "trzymać oczy na zapałkach", żeby móc jeszcze więcej pochłonąć z tej zagadki. A dziś mimo wolnego dnia od pracy, obudziłam się o 6, by owinąć się w łóżku szlafrokiem i zatopić w znakomitym thrillerze, jednego z moich ulubionych autorów tego gatunku. 

 

"Na gorącym uczynku" to niezwykle skontruowana intryga, w której Coben stopniuje napięcie. Główną bohaterką jest Wendy Tynes - reporterka, realizująca program "Przyłapani na gorącym uczynku" służący demaskowaniu przestępców seksualnych. Pewnego dnia Dan Mercer, pracownik opieki społecznej, wpada w pułapkę zastawioną przez reporterkę i zostaje oskarżony o molestowanie nieletnich. Za próbę seksu z nastolatką trafia przed sąd, jednak ku oburzeniu społeczeństwa, Dan zostaje uniewinniony. Jeden z rodziców molestowanych dzieci, pragnie na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość i proponuje reporterce współpracę. Jednak Wendy odmawia. W tym samym czasie siedemnastoletnia Haley McWaid nie wraca na noc do domu. Zdruzgotani rodzice po trzech miesiącach poszukiwań, przygotowani są na najgorsze. Po kilkunastu stronach obie historie zazębiają się i Wendy Tynes orientuje się, że padła ofiarą ogromnej manipulacji... Reporterka próbuje rozwikłać zagadkę zniknięcia nastolatki oraz śmierci Dana Mercera. Wendy cofa się do studenckich czasów Dana, odkrywa zagadki z przeszłości jego oraz jego przyjaciół. Powoli zagadka zdaje się wyjaśniać, jednak do końca układanki wciąż brakuje jednego puzzla...

 

W każdym rozdziale książki pojawiają się nowe tropy, które z czasem jednak okazują się fałszywe. To jedna z cech pisarstwa Cobena, którą lubię najbardziej. Dzięki takim zabiegom książka staje się absorbujaca, a napięcie rośnie z każdym następnym rozdziałem. Zakończenie znakomite, zaskakujące, chociaż po tylu latach czytania thrillerów zaczynam dobrze zgadywać, o co tak naprawdę chodzi w tych intrygach.

 

 

Ocena: 6/6 

środa, 02 listopada 2011, bibliotekarkaczyta

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
felicja79
2011/11/02 12:06:04
O tej jeszcze nie czytałam. To chyba najnowsza. Lubię powieści Cobena :-). Szybko przy nich mija czas.
-
avo_lusion
2011/11/02 14:38:36
Ach ten Coben, muszę się za niego wziąć, żeby w końcu poznać tego Pana, który jest tak zachwalany! :):) To mój plan.
-
2011/11/02 15:54:15
A ja jeszcze nigdy nie czytałam H. Cobena. Mam na półce "Bez pożegnania', ale nawet nie zdążyłam jeszcze dotknąć tej książki. Słyszałam wiele dobrego o tym pisarzu :-)
-
2011/11/02 17:36:33
Dziewczyny - stanowczo polecam! Szczególnie te najnowsze:)
-
j.szern
2011/11/02 21:15:05
Też lubię Cobena - zwłaszcza tego "klasycznego" - "W głębi lasu" czy "Nie mów nikomu" :) Seria z Myronem mi kompletnie nie podchodzi - a to dziwne, bo serie pasjami lubię, ale pojedyncze jego thrillery łykam, jak tylko mam wolny dzień :)
-
2011/11/02 21:32:30
Przeczytałam również te z Myronem, jednak nie zachwyciła mnie jego postać. Wolę te "pojedyncze":)
Lubię czytać Co czytać?